Macie takie coś że nie macie dla kogo żyć ? To że jesteś inny od wszystkich ... A może to Oni są inni ? Jesteśmy odrzucani bo mówimy to co czujemy i myślimy :/ Nie akceptują nas bo lubimy coś innego...
Dlaczego nikt mnie nie rozumie ? :/ Jestem inna bo lubie zyletki ? Przecież też jestem człowiekiem z bliźnimi ale jeszcze żyje i może mnie to też Kurwa boli